Mieszkania zadłużone i z komornikiem — co naprawdę możesz zrobić zanim sytuacja wymknie się spod kontroli?
Mieszkania zadłużone i z komornikiem — co naprawdę możesz zrobić zanim sytuacja wymknie się spod kontroli?
Sprzedaż zadłużonej nieruchomości to nie jest pierwszy krok.
To jest krok ostatni — wtedy, gdy wyczerpałeś realne możliwości ratowania mieszkania lub gdy sytuacja finansowa dusi Cię już każdego dnia.
Niestety większość właścicieli trafia do nas dopiero wtedy, kiedy komornik stoi w drzwiach, a licytacja jest już wyznaczona.
Dlatego przeczytaj uważnie — to może Ci uratować pieniądze, a czasem nawet dach nad głową.
Dlaczego zadłużone mieszkania są takie trudne?
Bo bank ich po prostu nie finansuje.
I kropka.
Dział III KW – egzekucja komornicza
Jeśli masz wpis o egzekucji:
bank nie da kupującemu kredytu,
dług rośnie z tygodnia na tydzień,
a sprzedaż normalna staje się praktycznie niemożliwa.
Dział IV – kilka hipotek
Dwie, trzy, cztery hipoteki?
Dla banku to sygnał: „ryzyko”.
Zero szans na kredyt, dopóki wszystkie długi nie zostaną spłacone.
I tu zaczyna się dramat.
Bo żeby spłacić długi — trzeba mieć pieniądze.
A żeby mieć pieniądze — trzeba sprzedać mieszkanie.
A żeby sprzedać — trzeba spłacić długi.
Błędne koło.
Licytacja komornicza – najgorsze, co może Cię spotkać
To nie jest „normalna sprzedaż”.
To scenariusz, który potrafi rozwalić komuś życie:
cena często 30–50% wartości rynkowej,
pieniądze trafiają najpierw do wierzycieli,
dla właściciela zostaje zwykle niewiele lub… nic,
eksmisja może nastąpić, zanim zobaczysz jakąkolwiek gotówkę,
rozliczenia potrafią ciągnąć się 9–12 miesięcy.
Jeśli pozwolisz, żeby sprawa zaszła tak daleko — wybór tracisz TY.
Decyzję podejmuje komornik.
Historia Pana Mariusza – przykład, jak można zrobić to dobrze
Pan Mariusz z Szczecina miał ponad 100 000 zł długu.
Komornik wyznaczył termin licytacji, a on szykował się na najgorsze: brak mieszkania, brak pieniędzy, brak wyjścia.
Znalazł jednak inwestora, który:
spłacił zadłużenie,
zdjął wpis komorniczy,
pomógł znaleźć nowe mieszkanie,
ogarnął całą papierologię,
Na koniec Pan Mariusz z inwestorem kupili inne mieszkanie mało tego została mu gotówka na nowy start.
Dało się to zrobić tylko dlatego, że zareagował przed licytacją.
Czy zadłużone mieszkanie da się uratować?
Tak — często tak.
Ale nie w każdej sytuacji.
I tu jest brutalna prawda:
Ratowanie ma sens tylko wtedy, gdy:
dług nie rośnie szybciej niż możliwości spłaty,
wierzyciel jest skłonny rozmawiać,
jest czas, zanim komornik wyznaczy licytację,
inwestor może zabezpieczyć inwestycję tak, żeby uratować właściciela i jednocześnie nie wejść na minę.
A kiedy sprzedaż to JEDYNA mądra decyzja?
gdy masz wpis egzekucji komorniczej,
gdy zadłużenie jest nie realne do spłaty,
gdy toczy się kilka postępowań jednocześnie,
gdy licytacja została już wyznaczona,
gdy wierzyciel odmówił ugody.
Sprzedaż jest wtedy ratunkiem, a nie porażką.
Nowa opcja: TrudneM.pl – szybka i anonimowa ścieżka wyjścia z sytuacji
Właśnie dlatego powstało TrudneM.pl — pierwsze darmowe miejsce, gdzie możesz:
wystawić zadłużone mieszkanie bez podawania ceny,
otrzymać konkretne propozycje od inwestorów,
uniknąć 50 telefonów dziennie od naciągaczy,
sprzedać normalnie — zanim sprawa trafi do komornika,
lub dowiedzieć się, czy w ogóle musisz sprzedawać,
a nawet sprzedać anonimowo z naszą pomocą.
Właściciele odzyskują kontrolę.
A transakcje dzieją się szybko.
Potrzebujesz przeanalizować swoją sytuację? Bez oceny, bez presji, bez kombinowania
Nie każdy musi sprzedawać.
Naprawdę.
Czasem da się uratować mieszkanie — ale trzeba to ocenić indywidualnie.
Jeżeli masz długi, wpisy w KW, komornika, wezwania od wierzycieli lub po prostu nie wiesz, czy to już moment na działania — możesz zadzwonić i omówić swoją sytuację anonimowo:
📞 722 328 561
(rozmowa bez zobowiązań, bez nacisku, bez danych osobowych)
Czasem wystarczy jedno dobre działanie, żeby odwrócić sytuację.
Czasem trzeba działać natychmiast.
Najgorsze, co możesz zrobić — to czekać, aż decyzję za Ciebie podejmie komornik.